O autorze słów kilka.

Witaj, nazywam się Tomek Kaźmierczak, a fotografią zajmuję się od 2005 roku. Wykonuję sesje kobiece w urokliwych miejscach plenerowych, łącząc elegancję oraz delikatność z feerią barw. Jestem prawdziwym szczęściarzem, ponieważ robię to co kocham, a przy tym mam możliwość uszczęśliwiania innych ludzi. Jakimś tajemniczym sposobem przyciągam do siebie nietuzinkowe osoby, co sprawia że wykonywane przeze mnie sesje zawsze są świetną przygodą.

Moim znakiem rozpoznawczym (oprócz aparatu w rękach) jest uśmiech, który niemal nigdy nie znika mi z twarzy :) Pozytywnie podchodzę do świata i ludzi wokół mnie.

Bardzo lubię nawiązywać nowe znajomości. Każda nowo poznana osoba może nas czegoś nauczyć i rzucić odrobinę odmiennego światła na nasze dotychczasowe doświadczenia.

Nie wykonuję zdjęć zimą. Jestem fotograficznym niedźwiadkiem – zimą śpię, za to latem zamieniam się w wulkan twórczej energii.

W kwestii wykonywanych zdjęć – liczy się dla mnie jakość, a nie ilość. Wolę 2-3 bardzo dobre zdjęcia, niż 5-6 tylko dobrych. Szukam perełek, nietuzinkowych ujęć. Samo fotografowanie dla fotografowania nie jest tym, na czym mi zależy.

Często przed obiektywem goszczę osoby które nie miały nic wspólnego z pozowaniem, dzięki czemu udało mi się wypromować wiele nowych twarzy, które dziś z powodzeniem radzą sobie na poziomie profesjonalnym. Jestem świetnym fotografem dla osób zaczynających przygodę z pozowaniem ze względu na sporą cierpliwość, brak presji i udzielanie przydatnych wskazówek podczas samego pozowania.

Choć jest to rzadka cecha wśród płci brzydkiej, potrafię odróżnić kolor pistacjowy od szmaragdowego :) Uwielbiam bawić się barwami i ich łączeniem, stąd moje portfolio jest tak kolorowe.

Realizowane przeze mnie sesje zdjęciowe przypominają w rzeczywistości twórczą zabawę. Są przeprowadzane w luźnej atmosferze i zawsze stanowią fajną przygodę, której efektem jest zestaw fotografii :)

Chętnie pomagam i udzielam wskazówek mniej doświadczonym fotografom. Nie traktuję ich jako konkurencji, ale jako ludzi z którymi łączy mnie wspólna pasja.

Nie wykonuję zdjęć w studio. Potrzebuję wolności i różnorodności, które odnajduję w plenerze. W dzikiej przyrodzie, starych pałacach, mostach, miejscach pięknych i często na co dzień niedocenianych.

Koleżanki z branży żartują sobie, że styl wykonywanej przeze mnie fotografii posiada wszelkie znamiona fotografii kobiecej. Nie zamierzam z tym polemizować, widocznie coś w tym musi być :)

Uwielbiam podróżować, odkrywać nowe miejsca. Gdybym się nie pilnował – potrafiłbym wydać wszystkie posiadane pieniądze na podróże.

Brak pomysłów? Nieoczekiwana zmiana planów bądź warunków? Spokojnie, zawsze mam w zanadrzu jakiś dobry „Plan B” :)

Współpracuję wyłącznie z osobami które ukończyły 18 lat.

Jak trafić przed mój obiektyw?

To bardzo proste. Jeśli podobają Ci się moje zdjęcia i chciałabyś spróbować swoich sił podczas wspólnej sesji – zacznij od napisania do mnie wiadomości (czy to przez e-maila, czy facebookowego fanpejdża) z załączeniem kilku poglądowych zdjęć. Byłoby też miło gdybyś dodała skąd jesteś i co lubisz w fotografii, co z kolei pomogłoby mi w zaplanowaniu ewentualnej sesji od strony organizacyjnej i tematycznej. Nic prostszego. Jak najbardziej zachęcam do współpracy, ilość pomysłów czekających na realizację jest wciąż bardzo duża! :) Uprzedzam jednak, że choć bardzo bym chciał – nie dam rady przygarnąć każdej zgłaszającej się osoby. Ale myślę że jest to dla wszystkich zrozumiałe.

Sesje kobiece – tak

Każdy kolejny rok, każda nowo poznana osoba sprawiają, że moja miłość do fotografii goreje coraz mocniej. W kwestii sesji kobiecych jestem od lat aktywny i nic nie wskazuje na to, by miało to ulec zmianie. Posiadam grono stale współpracujących ze mną osób, a oprócz tego co jakiś czas daję szansę nowym twarzom.

 

Ślubny reportaż – nie

Jestem całkowicie świadomy jak wiele osób ma do mnie żal o to, że zaprzestałem fotografowania ślubów. W pewnym momencie zdałem sobie jednak sprawę z konieczności dokonania w życiu pewnych wyborów, a fotografia ślubna musiała zostać przeze mnie poświęcona. Od czasu do czasu zdarza mi się jeszcze realizować ślubne sesje plenerowe, jednak o reportażu nie ma obecnie mowy. Być może kiedyś wrócę, ale nie mogę niczego obiecać. Galeria zdjęć ślubnych która znajduje się na tej stronie nie jest reklamą, jak zapewne pomyślało kilka osób, a swego rodzaju pamiątką, kartką z pamiętnika. Trudno wykreślić z życiorysu tak długie i intensywne doświadczenie :)

Gdzie realizuję sesje?

Wystarczy, że spojrzysz na mapkę poniżej i od razu wszystko stanie się jasne :) Nie jest tajemnicą, że omijam Poznań, mimo że mam go pod ręką. Jak wspomniałem, sesje wykonuję na łonie natury, w plenerze. Wielkomiejski gwar nie jest tym, co chcę pokazywać na moich fotografiach, dlatego jeśli poważnie myślisz o sesji u mnie – zapraszam w dzikie rejony północno-zachodniej Wielkopolski :)

TopFotograf?

Na koniec mała anegdotka! :) Mój pseudonim – TopFotograf, jest najlepszym przykładem na to, jak prosty żart w mgnieniu oka może zamienić się w samospełniające się proroctwo. Nazwa „TopFotograf” powstała w czasie, kiedy do Polski wchodziła pierwsza edycja programu telewizyjnego „TopModel”. Jako że stałem wówczas w obliczu potrzeby znalezienia dla swojej działalności jakiejś nazwy, a sam program od początku wydawał mi się niepoważny (by nie użyć mocniejszego słowa) – postanowiłem dla żartu podjąć konwencję i mianować się TopFotografem. Prawdziwe konsekwencje tego czynu dostrzegłem wówczas, kiedy ludzie zaczęli się do mnie w ten sposób zwracać, czasami nie znając przy tym imienia czy nazwiska, ale potrafiąc rozpoznać styl moich prac i powiązać go właśnie z tym zabawnym mianem :) I tak oto TopFotograf przyćmił Tomka Kaźmierczaka i odsunął go w cień, stając się osobną marką. Mimo wszystko muszę przyznać że bycie TopFotografem jest całkiem przyjemne. Nazwa łatwo zapada w pamięć i z perspektywy czasu był to prawdziwy strzał w 10 :)